KGHM proponuje budowę przemysłowych klastrów energii i częściową liberalizację ustawy odległościowej

17 listopada 2020, 14:45 Alert
Logo KGHM. Fot.: KGHM
Logo KGHM. Fot.: KGHM

KGHM zaprezentował innowacyjne rozwiązanie mające stabilizować rewolucję Odnawialnych Źródeł Energii i obniżać rosnące koszty polityki klimatycznej. Pomogłaby między innymi częściowa liberalizacja ustawy odległościowej.

Dyrektor do spraw regulacji KGHM Polska Miedź Radosław Żydok mówił o tym, że wysoko uprzemysłowiona gospodarka Polski jest także energochłonna. – Nośniki energii są istotną składową naszych kosztów produkcji

– Przemysł energochłonny w Polsce to kilkaset przedsiębiorstw, które konsumują bliski 35 TWh, czyli dobrze ponad 20 procent całego zużycia energii elektrycznej w Polsce. Mamy dużą koncentrację zakładów na Górnym Śląsku. Wiele zakładów nawozowych, chemicznych i hutniczych funkcjonuje w małych i średnich miastach w odróżnieniu od usług lokalizowanych w metropoliach. Często nasze zakłady to główni pracodawcy lub jedyni w danym mieście – tłumaczył gość konferencji EUROPOWER 2020.

Żydok poinformował, że KGHM zużywa corocznie blisko 3 TWh będąc największym konsumentem energii elektrycznej w kraju. Pokrywa maksymalnie 20 procent tego zapotrzebowania z własnych źródeł. – Bloki gazowo-parowe KGHM produkują energię w całości na potrzeby wewnętrzne. Ciepło z nich pochodzące trafia do odbiorców komunalnych. Praca w skojarzeniu daje niskoemisyjne ciepło i energie – dodał.

Europejski Zielony Ład będzie doprowadzi do wzrostu kosztów odbiorców energii. Wzrost kosztów polityki klimatycznej spowoduje podwyżkę cen energii. –W 2030 roku cena uprawnień do emisji CO2 mogą sięgnąć 76 euro za tonę według szacunków KOBiZE. Dyrektor KGHM przyznał, że koszty powstaną także w innych obszarach. – Przesył i dystrybucja będą coraz droższe przez opłatę mocową, wyzwania związane z Odnawialnymi Źródłami Energii – mówił.

Z tego względu KGHM proponuje nową koncepcję działania. Z jednej strony można rozwijać własne źródła energii. Ta firma chce pokrywać połowę zapotrzebowania na energię z własnych źródeł do 2030 roku. KGHM proponuje budowę Samobilansujących Przemysłowych Innowacyjnych Klastrów Energii dla przemysłu z możliwością podłączania OZE wokół dużych punktów poboru mocy.

Elektryfikacja procesów produkcyjnych w takich centrach przemysłowych pozwoli radykalnie obniżyć emisje CO2 z sektora. Energia produkowana i zużywana na miejscu obniży obciążenie sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Pozwoli także na samobilansowanie w oparciu o bloki gazowe, potem OZE i mechanizm strony popytowej, a także włączenie kapitału prywatnego w finansowanie transformacji energetycznej Polski oraz zmniejszenie ryzyka blackoutu.

– Najważniejsza rzecz dla tej koncepcji, to ich zdefiniowanie w ustawie, a także stworzenie ulg oraz preferencji, aby się opłacały – powiedział Radosław Żydok. Dodał, że ułatwienia przyłączania i budowy nowych źródeł energii byłyby dodatkowym bodźcem inwestycyjnym. Finansowanie może pochodzić z funduszy na transformację energetyczną dzięki programom poświęconym ich rozwojowi. Zaapelował także o częściową liberalizację ustawy odległościowej w celu umożliwienia rozwoju lądowych farm wiatrowych na terenach przemysłowych. – Nie chcemy wychodzić za daleko, ale zwracamy uwagę, że wokół zakładów przemysłowych jest dużo terenów przemysłowych. Nie na tyle dużo, byśmy mieli się mieścić w zasadzie 10H, ale warto się zastanowić czy w takich przypadkach jej nie zliberalizować – zastrzegł przedstawiciel KGHM.

Wojciech Jakóbik

Europejski Zielony Ład – wyzwanie czy szansa dla KGHM i PKN Orlen? (RELACJA)