Rosjanie straszą atakiem na Ropociąg Przyjaźń. Nie ma zagrożenia dla Polski
Rosyjska agencja TASS informuje o ataku terrorystycznym na Ropociąg Przyjaźń. Nie ma zagrożenia dla Polski, która nie odbiera nim ropy.
Rosyjska agencja TASS informuje o ataku terrorystycznym na Ropociąg Przyjaźń. Nie ma zagrożenia dla Polski, która nie odbiera nim ropy.
– Zakładam, że pierwszy mały reaktor możemy zbudować nawet w 2029 roku. Kolejne będą już na etapie przygotowania. Będziemy stawiali je z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa, a przy tym sprawnie i szybko. Małe bloki jądrowe to przyszłość polskiej energetyki, ale też realne korzyści dla miejscowości, w których powstaną. Szansa na rozwój gospodarczy poprzez nowe miejsca […]
Ropa z Kazachstanu docierająca do Niemiec przez Polskę może być fizycznie rosyjska. To wyzwanie z punktu widzenia sankcji Zachodu za inwazję Rosji na Ukrainie, więc lepiej zamknąć północną nitkę Ropociągu Przyjaźń – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.
Rosjanie z Tatnieftu zakręcili kurek z ropą polskiemu PKN Orlen i nie dostarczają jej od 25 lutego. Polacy mogli dzięki temu wypowiedzieć kontrakt i porzucić kierunek wschodni. Rośnie przez to znaczenie Arabii odpowiadającej już za prawie połowę dostaw.
Rosjanie z Tatnieftu przestali dostarczać polskiemu Orlenowi ropę z końcem lutego. Był to argument pozwalający Polakom wypowiedzieć umowę bez kar.
Arabia Saudyjska przyłączyła się do Szanghajskiej Organizacji Współpracy, w której zasiadają już Chiny, Rosja i Iran, rodząc obawy o bezpieczeństwo dostaw ropy, między innymi do Polski.
Energy Intelligence podaje, że dostawy ropy rosyjskiej przez Ropociąg Przyjaźń w lutym wynoszą 23 procent średniej z 2022 roku przez to, że Rosjanie sami zakręcają kurek. Orlen odbiera jeszcze ropę z Rosji w Czechach. Sięgnięcie po alternatywę to wyzwanie logistyczne.
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zapowiedział na antenie Radio Zet, że jego firma będzie się domagać odszkodowania za ropę, której dostawy z Rosji zostały zatrzymane 25 lutego. Polacy domagają się także odszkodowania za przerwę dostaw gazu z 2022 roku oraz za kryzys zanieczyszczenia ropy z 2019 roku.
Rosyjski operator ropociągów Transnieft podał 27 lutego, że nie przesyła ropy do Polski przez Rafinerię Przyjaźń przez to, że nie otrzymał rezerwacji przepustowości ani płatności. W mediach pojawiły się spekulacje, że chodzi zaległość polskiego Orlenu. Spółka przypomina o braku związków z Transnieftem.
PKN Orlen uznaje, że przyczyną zatrzymania dostaw ropy rosyjskiej do Polski mogła być wizyta prezydenta USA Joe Bidena w Warszawie.