Polskie elektrownie na węgiel będą przegrywać z importem przez rosnące koszty emisji CO2

11 marca 2021, 11:30 Alert
Elektrownia Jaworzno 2 Karolina Baca Pogorzelska
Elektrownia Jaworzno. Fot. Karolina Baca-Pogorzelska

– Polska jest jednym z krajów najbardziej narażonych na wzrost cen uprawnień do emisji CO2 – podaje agencja Fitch. Może on spowodować, że polskie elektrownie węglowe będą coraz częściej przegrywać z importem energii z zagranicy.

Agencja Fitch odnotowuje znaczny wzrost cen uprawnień do emisji CO2, które podrożały z 31 euro za tonę w grudniu 2020 roku do średnio 38 euro w lutym 2021 roku. Agencja spodziewa się dalszego wzrostu cen uprawnień przez czynnik długoterminowy w postaci podniesionego unijnego celu redukcji emisji CO2 do 2030 roku do 55 procent.

– Oczekujemy, że dodatkowe obciążenie cenami uprawnień do emisji CO2 znajdzie odzwierciedlenie w hurtowych cenach energii, ale część najmniej efektywnych elektrowni węglowych zostanie wypchnięta z rynku przez import energii. Ich rentowność może zostać podważona, kiedy skończą na nią działać obecne zabezpieczenia, ale ten wpływ zostanie ograniczony przez płatności z rynku mocy od 2021 roku. Dostawcy energii elektrycznej mogą zostać dotknięci tym zjawiskiem, jeśli nie będą mogli w pełni  wyższych kosztów zakupu energii w cenach dla odbiorców detalicznych – sugeruje Fitch.

– Wyższe koszty ponoszone przez polskie spółki są w większości przenoszone, choć stopniowo zawężane, na odbiorców końcowych i kompensowane przez opłaty z rynku mocy – czytamy w informacji Fitcha. Agencja odnotowuje, że znaczenie dla ich rentowności może być wydzielenie aktywów węglowych do nowego podmiotu zapowiadane przez rząd polski, ale przyznaje, że brakuje szczegółowych informacji na ten temat.

Fitch/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Rezerwa węglowa i rachunek za transformację energetyczną