Sawicki: Offshore i ciepłownictwo mogą liczyć na miliony z EBI

3 lutego 2020, 07:30 Energetyka
Siedziba Europejskiego Banku Inwestycyjnego.Fot. EBI
Siedziba Europejskiego Banku Inwestycyjnego.Fot. EBI

Pod koniec ubiegłego roku rada dyrektorów Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) przyjęła zmienioną Politykę Pożyczek Energetycznych (ELP) zakładającą wycofanie finansowania paliw kopalnych, w tym gazu ziemnego, po 2021 roku. Nie oznacza to jednak, że Polska nie będzie mogła korzystać ze środków na transformację energetyczną. Jest wręcz przeciwnie. Projekty morskich farm wiatrowych oraz kogeneracja mogą zyskać wsparcie – pisze Bartłomiej Sawicki, redaktor BiznesAlert.pl.

EBI zwiększa wsparcie dla Polski

Grupa Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) poinformowała, że udzieliła Polsce finansowania na kwotę 5,42 mld euro w 2019 roku wobec 4,8 mld euro w 2018 roku. Największa część środków a więc 1,98 mld euro trafi do małych i średnich przedsiębiorstw, zaś 1,69 mld euro zostanie przeznaczone na projekty infrastrukturalne, a 1,06 mld euro na inwestycje związane z ochroną środowiska. Projekty innowacyjne otrzymały 0,7 mld euro,.

Europejski Bank Inwestycyjny nadal chce wspierać dekarbonizację Polski na mocy Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu pomimo listopadowej decyzji o porzuceniu wsparcia paliw kopalnych. – Jesteśmy gotowi wspierać wszystkie projekty na rzecz klimatu, oparte na odnawialnych źródłach energii i będące częścią sprawiedliwej transformacji energetycznej – powiedziała Pavlova w rozmowie z BiznesAlert.pl. EBI deklaruje wsparcie transformacji energetycznej ku odnawialnym źródłom energii (OZE) wszystkimi możliwymi środkami i jesteśmy gotowi nadal wspierać dobrze przygotowane projekty, w tym farmy wiatrowe na lądzie i morzu oraz farmy fotowoltaiczne.

Chociaż Polska uchodzi za kraj prowadzący transformację energetyczną powoli, to jest także jednym z najbardziej aktywnych proponentów projektów służących realizacji tego celu, także z sektora OZE. – Jest tak, także wtedy, kiedy mówimy o transformacji, klimacie i efektywności energetycznej. Widzimy, że Polska jest jednym z najbardziej aktywnych krajów regionu. Dotyczy to sektora energetycznego i całej gospodarki – powiedziała wiceprezes Banku. Polska była w 2019 roku jednym z pięciu krajów unijnych, które najbardziej skorzystały z pożyczek EBI.

Wiceprezes EBI: Polska jest liderem regionu. Chcemy wesprzeć jej transformację energetyczną (ROZMOWA)

EBI finansuje w Polsce coraz więcej inwestycji

Finansowanie EBI w Polsce utrzymuje się na wysokim poziomie. Z danych EBI opublikowanych pod koniec stycznia wynika, że w ubiegłym roku finansowanie w tym kraju wyniosło 5,4 mld euro, z czego suma finansowania z samego banku opiewała na ponad cztery miliardy euro. W 2018 roku Grupa EBI udzieliła Polsce finansowania w wysokości 4,8 mld euro, w tym 3,74 mld euro z samego EBI.

– Istotną częścią tych inwestycji jest transport ekologiczny: tramwaje, autobusy elektryczne, koleje; czy inwestycje dotyczące efektywności energetycznej. EBI finansuje projekty, które są nam przedłożone. Z Polski są to w dużej mierze projekty pro-ekologiczne. Nieraz mówi się, że w związku z nową, „bardziej zieloną” polityką inwestycyjną EBI, Polska może otrzymać mniej finansowania. Myślę, że będzie wręcz przeciwnie. Już teraz finansujemy znakomitą część polskich projektów, które wpisują się w nową, zieloną politykę energetyczną i będą wpisywać się w ramy nowej polityki transportowej – powiedział Rybacki.

Konsekwencje tworzenia Nowego Zielonego Ładu w Polsce mogą być szczególnie dotkliwe. Widać w niej i EBI chęć mobilizacji środków na przyspieszenie transformacji energetycznej. Rybacki podkreślił, że będzie możliwość skorzystania z bogatego wachlarza instrumentów. – Już teraz można pokusić się o propozycje takich instrumentów, jak tzw. blending, a więc mieszanie kredytów długoterminowych, niskooprocentowanych z różnego rodzaju grantami i pomocą techniczną. Będzie to interesujące rozwiązanie – powiedział. Podkreślił, że EBI przygląda się uważnie takim programom, jak StopSmog i Czyste Powietrze.

Nie tylko energetyka

Europejski Bank Inwestycyjny podkreśla, że polscy klienci tej instytucji cechują się dużą świadomością w zakresie finansowania transportu. – Polski rząd oraz władze samorządowe, z którymi współpracuje EBI, mają całą paletę projektów, które wychodzą naprzeciw naszej obecnej polityce inwestycyjnej, w tym w zakresie ochrony środowiska – powiedział Rafał Rybacki, szef zespołu finansowania infrastruktury i sektora publicznego w Polsce i krajach bałtyckich, w rozmowie z BiznesAlert.pl. Do końca 2020 roku Grupa EBI ma dostosować całą działalność finansową – także w sektorze transportu – do zasad i celów porozumienia paryskiego. – Polityka transportowa, realizowana przez rząd i samorządy, nie powinna się jednak tego obawiać. Finansujemy wiele projektów, np. w zakresie korzystnego dla środowiska transportu szynowego. Każdego roku finansujemy Polskie Linie Kolejowe kwotą kilkuset milionów euro. W 2019 roku linia kolejowa Poznań–Szczecin uzyskała wsparcie w formie kredytu rzędu 400 mln euro – powiedział Rybacki.

EBI pokazuje ile przekaże członkom UE na walkę o klimat

Szansa dla ciepłownictwa

W dokumencie ‘EIB energy lending policy” czytamy, że projekty kwalifikujące się do finansowania to głównie OZE, ale w sektorze ciepłowniczym będzie można zastosować wyjątek. Finansowanie projektów gazowych przez EBI po 2021 roku będzie możliwe w przypadku projektów opartych o kogenerację, trigenerację, produkujących głównie ciepło. Będą one musiały nadal spełniać nowy standard emisji na poziomie 250g CO2/kWh, ustanowiony przez Bank. W praktyce będzie chodzić o projekty kogeneracyjne (CHP – combined heat and power).

Pomimo nowej polityki pożyczkowej Bank docenia niezbędną rolę, którą gaz będzie nadal odgrywał w celu dekarbonizacji systemów energetycznych. – Gaz ziemny będzie stopniowo zastępowany gazami o niskiej zawartości węgla, takimi jak biogaz, gaz syntetyczny i wodór. Przejście na gaz niskoemisyjny stanowi poważne wyzwanie dla branży. W związku z tym Bank skoncentruje swoje wsparcie w sektorze gazu na tym zagadnieniu, od produkcji gazów o niskiej emisji dwutlenku węgla, transportu i dystrybucji, po integrację w sektorze energii elektrycznej i cieplnej – tłumaczy Manuel Baritaud, dyrektor projektów energetycznych w EBI.

Dodaje, że próg emisji gazów cieplarnianych w sektorze wytwarzania energii jest ustalony na obniżonym poziomie w celu skoncentrowania wsparcia bankowego na elektrowniach niskoemisyjnych, w tym na źródłach odnawialnych oraz wychwytywaniu i magazynowaniu węgla, a także na najbardziej wydajnych połączonych projektach z sektora energii elektrycznej i ciepła. – Zgodnie z naszą nową polityką udzielania pożyczek na energię, będziemy mogli nadal wspierać sektor gazowy pod pewnymi warunkami. Chodzi o rozwój wodoru lub biogazu. Jest jeden warunek: muszą służyć dekarbonizacji – powiedział Manuel Baritaud w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl.

Podkreślił, że potencjał ma także ciepłownictwo komunalne w Polsce, a jej zapotrzebowanie na ciepło odpowiada 52 GW. – Wycofujemy wsparcie dla paliw kopalnych, ale nadal będziemy mogli wspierać bardzo wydajne instalacje ciepłownicze i energetyczne (combined heat and power). Chodzi na przykład o modułowe bloki grzewczo-energetyczne CHP. Wspieranie takich bloków będzie nadal możliwe – podkreślił. Muszą produkować głównie ciepło. Jest jeden warunek – muszą spełniać normę emisji dla wytwarzania energii wynoszącej 250 gCO2 / kWh energii elektrycznej. W praktyce oznacza to, że muszą one wytwarzać głównie ciepło, a w mniejszym stopniu energię elektryczną. Elektrociepłownie mogą być modułowe i wytwarzać ciepło zgodnie z potrzebami lokalnych systemów ciepłowniczych.

Szansa dla offshore

Manuel Baritaud, dostrzega także , że Polska zaczęła znacząco inwestować w energię odnawialną. – Podczas spotkań z polskimi ministerstwami odpowiedzialnymi za energię, obserwujemy koncentrację na wiatrakach na morzu. Polska może również masowo inwestować w efektywność energetyczną i sieci elektryczne. Istnieje wiele obszarów, w których EBI może finansować sektor energetyczny w Polsce – powiedział.

Rafał Rybacki pytany o możliwą wielkość finansowania powiedział, że EBI może dofinansować projekty o wartości kilkaset milionów euro, jak morskie farmy wiatrowe. – Dla EBI, biorąc pod uwagę wielkość naszego zaangażowania w Polsce, przeznaczenie kilkuset milinów euro w skali każdego roku na rozwój energetyki wiatrowej jest jak najbardziej możliwe, oczywiście pod warunkiem, że projekt spełni nasze wymagania techniczne, ekonomiczne i finansowe – powiedział.

Zgodnie z wyliczeniami portalu, koszt budowy morskiej farmy wiatrowej może sięgnąć nawet miliarda euro w trzy lata, licząc finansowanie od fazy „ready to build” do oddania do użytku. Warto przypomnieć, że koszt budowy 1 GW mocy morskiej famy wiatrowej, wraz z przyłączem, szacowany jest na 12-14 mld zł. Dostęp do kredytowania w wysokości miliarda euro może ułatwić konstrukcję finansową i realizację danego projektu. Warto nadmienić, że projekty wiatrowe w Polsce będą realizowane we współpracy z zagranicznymi partnerami, którzy są zainteresowani nabyciem udziałów w poszczególnych z nich. Oznacza to, że o takie wsparcie mogłaby wystąpić nie tylko firma polska, ale także partner zagraniczny.

Europejski Bank Inwestycyjny jest gotowy wesprzeć budowę morskich farm wiatrowych w Polsce

Offshore i ciepłownictwo – szansa dla Polski

Z rozmów BiznesAlert.pl z pracownikami EBI wynika, że rozumieją oni złożoną sytuację polskiego miksu energetycznego. Są w stanie oferować niskooprocentowane kredyty na energetykę wiatrową na lądzie i morzu pozwalające sfinansować do 50 procent wartości projektu. Kredyt może wzrosnąć do 75 procent wartości przedsięwzięcia, gdy bank uzna, że dana inwestycja jest szczególnie ważna dla ułatwienia transformacji do gospodarki niskoemisyjnej i zgodna z nową polityką pożyczek dla sektora energetycznego. EBI wyraźnie zachęca Polskę do rozmów na temat modelu finansowania transformacji energetycznej.

Polska już teraz jest jednym z największych beneficjentów wsparcia EBI, ale to w dużej mierze zasługa samorządów. Teraz czas na projekty wielkoskalowe. Przykładem może być umowa Polskiej Grupy Energetycznej z EBI z początku stycznia w sprawie kredytu na kwotę do 272,5 mln zł, mającego wesprzeć projekt budowy nowych lądowych farm wiatrowych o nazwie Klaster na wybrzeżu Morza Bałtyckiego w Polsce.

PGE ma kredyt EBI na lądowe farmy wiatrowe nad Bałtykiem

Kolejne elementy Zielonego Ładu pokazują, że zbliża się czas rozmów na temat wytyczenia specjalnej ścieżki finansowania transformacji energetycznej w Polsce. EBI jest chętne do rozmów, ale barierą pozostaje brak ustawy o działach administracji rządowej, która oficjalnie rozdzieli kompetencje poszczególnych ministerstw i rozstrzygnie ostatecznie, kto będzie partnerem do negocjacji z Bankiem. Kiedy została przedstawiona nowa polityka Banku, pojawiły się stwierdzenia, że Polska będzie jednym z najbardziej poszkodowanych. Jednak to wyzwanie można zmienić w szansę. Nowa polityka EBI pozwoli Polakom wesprzeć offshore i ciepłownictwo.