RAPORT: Polityka klimatyczna po turbulencjach

12 grudnia 2020, 07:31 Energetyka
WhatsApp Image 2020-12-11 at 11.39.07

Za nami jedne z trudniejszych negocjacji budżetowych w Unii Europejskiej w ostatnim czasie. Wprawdzie główna uwaga opinii publicznej skupiała się na kwestii praworządności, to równocześnie toczyły się intensywne rozmowy o polityce klimatycznej. Udało się osiągnąć kompromis w sprawie podniesienia celu redukcji emisji CO2 – podsumujmy, co wiemy do tej pory.

Guibourgé-Czetwertyński o negocjacjach

Podczas webinarium Polityki Insight poświęconej transformacji energetycznej wiceminister klimatu i środowiska Adam Guibourgé-Czetwertyński wypowiedział się na temat negocjacji. – Zaproponowane przez Komisję Europejską podniesienie celu redukcji emisji CO2 z 40 do 55 procent, to zasadnicza zmian w zakresie unijnej ambicji ds. zmniejszania emisji CO2. To fundamentalne wyznaczenie zmian w naszych dążeniach do celu neutralności klimatycznej. To będzie jednak oznaczać potrzebę olbrzymich środków finansowania na transformację energetyki i ciepłownictwa, tak, aby to urzeczywistnić – powiedział. Wiceminister dodał, że w Brukseli jest zrozumienie dla skali zmian i planów Polski dotyczących transformacji energetycznej, tak aby umożliwić modernizacje naszej energetyki tak, aby zapewnić stały dostęp energii. – Kierunek określony w Polityce Energetycznej Polski do 2040 orku pokazuje, że został pozytywnie odebrany w Komisji. Ten dokument to znak woli politycznej dotyczącą transformacji energetycznej – wskazał wiceminister. – Jeśli będziemy podążać tą drogą i przedstawić racjonale argumenty dlaczego potrzebujemy systemu wsparcia dla poszczególnych elementów naszej gospodarki to jestem zdania, że KE przyjmie nasze stanowisko. Pierwszym tego przykładem jest ustawa o morskiej energetyce wiatrowej, która trafiła do Sejmu. Jeśli nie zbudujemy nowego systemu zeroemisyjnego, to będziemy zmuszeni bazować na tym potencjale, który obecnie mamy. Większość naszych bloków energetycznych będzie zresztą odstawiana ze względu na wiek niezależnie od transformacji energetycznej – powiedział.

Guibourgé-Czetwertyński: W cieniu negocjacji o środki unijne kończymy strategię energetyczną

Ryzyko weta

Na temat trudnych negocjacji wypowiedział się także Krzysztof Hetman, poseł Europejskiej Partii Ludowej z Polskiego Stronnictwa Ludowego. – Brak porozumienia i ewentualne weto premiera pozbawia nas całkowicie środków na transformację energetyczną, na to by Polacy oddychali czystym powietrzem i pili zdrowszą wodę. Pozbawi ich możliwości ochrony środowiska bo tych pieniędzy wtedy nie dostaniemy. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to dotacje bezzwrotne, które otrzymają regiony, w których miałoby dojść do zmian. Rozporządzenie wprost wskazuje województwa śląskie, dolnośląskie i wielkopolskie. Rząd słusznie będzie chciał tam wpisać kolejne. Trzeba pamiętać, że są to środki na przekwalifikowanie i na to, by przedsiębiorcy utworzyli masę nowych miejsc pracy dla ludzi odchodzących z zatrudnienia związanego z wydobyciem węgla. Jeśli zgłosimy weto, ci ludzie nie będą mogli liczyć na pomoc, a prędzej czy później będziemy odchodzić od czarnego złota tak czy inaczej, bo będzie on coraz mniej opłacalny. – Cel neutralności klimatycznej w 2050 roku jest przedmiotem zgody wszystkich państw europejskich przez to, że to jest priorytet. Nie zgodził się tylko jeden rząd. Warto to zmienić – podsumował rozmówca BiznesAlert.pl.

Hetman: Weto pozbawiłoby Polskę środków na transformację energetyczną

O co toczyła się gra?

W swoim komentarzu dziennikarz BiznesAlert.pl Bartłomiej Sawicki przybliżył techniczne szczegóły negocjacji. 0 W ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) Polsce przypadnie 23,1 mld euro, na lata 2021–2023 przypadnie 8,3 mld euro, a więc 37 procent z ogólnej kwoty przypadnie na cele klimatyczne. Zatrzymajmy się na chwilę przy KPO. Ministerstwo funduszy i polityki regionalnej otrzymało na początku października 1198 projektów w ramach Krajowego Planu Odbudowy będącego instrumentem Funduszu Odbudowy. Ministerstwo rozwoju, pracy i technologii (MRPiT) opublikowało listę 20 projektów, wśród których znalazł się m.in. Fundusz Energetyki Morskiej, którego celem ma być długoterminowe wsparcie, finansujące 30-50 procent kosztów inwestycji. Resort przewiduje także inne projekty. Jednym z elementów ma być Fundusz Energetyki Morskiej. Celem projektu jest utworzenie dedykowanego funduszu (Fundusz Energetyki Morskiej) udzielającego długoterminowego finansowania na okres 30 lat na rzecz projektów morskiej energetyki wiatrowej na zasadach rynkowych, finansującego np. 30-50 procent kosztów inwestycji. Przy tym poziomie zaangażowania, skala finansowania pierwszej fazy morskiej energetyki wiatrowej z takiego funduszu mogłaby sięgać 15-25 mld zł – pisał.

Sawicki: 30 mld euro grantów dla Polski za zgodę na neutralność klimatyczną i nie tylko?

– Resort zakłada, że około 30 procent kosztów takiej inwestycji będzie sfinansowane z kapitałów własnych inwestorów, a 70 procent będzie wymagało długoterminowego (ponad 20 lat) finansowania dłużnego. To oznacza zapotrzebowanie na ok. 35 mld zł długoterminowego finansowania. Wśród przykładów można wymienić m.in. program Mój Prąd Plus, a więc projekt, który wygasł w tym miesiącu, a także przedsięwzięcia wykorzystania wodoru w transporcie i energetyce oraz elektromobilne. W ramach budżetu i instrumentu Europejskiego Fundusz Rozwoju Regionalnego, Polsce przypadnie 42 mld euro, zaś na cele klimatyczne 12,6 mld euro, a więc 30 procent łącznej kwoty. W ramach Funduszu Spójności, Polska może otrzymać 10,8 mld euro, a na cele klimatyczne przypadnie z tego cztery miliardy euro, a więc 37 procent. Narzędzie ReactUE ma dać Polsce dwa miliardy euro grantów, z czego 500 mln euro ma trafić na politykę klimatyczną. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji Energetycznej, a więc 3,5 mld euro może trafić do regionów węglowych, tam jednak warunkiem jest jednak poparcie neutralności klimatycznej do 2050 roku, w przeciwnym razie możliwe będzie wypłacenie połowy tych środków – pisał.

Porozumienie o budżecie oraz sankcjach wobec Rosji i Turcji na szczycie Rady Europejskiej

Warto uzupełnić te dane o nowe doniesienia. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prof. Jerzego Buzka europosła członka Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii, po negocjacjach ws. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji udało się potwierdzić 16 mld zł na rzecz mieszkańców regionów górniczych. Szansę na wsparcie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji mają województwa śląskie, dolnośląskie, wielkopolskie. Polska zabiega o to, by z pomocy mogły korzystać także kolejne trzy województwa: lubelskie, łódzkie i małopolskie. Resort ma przygotować Terytorialne Plany Sprawiedliwej Transformacji, które należy przedstawić Komisji na przełomie tego i przyszłego roku.

Porozumienie

W piątek dowiedzieliśmy się zaś, że szefowie państw i rządów zgodzili się na spotkaniu Rady Europejskiej na podwyższenie celu redukcji emisji do 2030 roku z 40 do 55 procent w ramach unijnej polityki klimatycznej. Polska miała do ostatniego momentu domagać się wyższych środków na transformację energetyczną. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała na Twitterze, że państwa unijne przyjęły cel redukcji emisji CO2 o 55 procent do 2030 roku. To wzrost w stosunku do 40 procent planowanych wcześniej. AFP podaje, że rozmowy na ten temat trwały do czasu, aż Polska uzyskała gwarancję większego wsparcia transformacji energetycznej. BiznesAlert.pl informował wcześniej, że projekt konkluzji zawiera wiele odniesień do „uczciwości i solidarności” w drodze do realizacji celów polityki klimatycznej Unii Europejskiej, które mogą uspokoić Polskę. Warszawa przekonuje, że transformacja energetyczna będzie dla niej większym wyzwaniem, a jej krajowa specyfika musi być brana pod uwagę przy opracowywaniu przyszłego prawodawstwa UE. W projekcie można było przeczytać zapewnienie, że cel redukcji emisji CO2 „zostanie osiągnięty wspólnie przez UE w sposób możliwie najbardziej efektywny kosztowo”.

Państwa unijne zgodziły się na podniesienie celu redukcji emisji CO2 po usatysfakcjonowaniu Polski