Spirydowicz: Transformacja energetyczna pod Turowem w praktyce (POLEMIKA)

6 kwietnia 2020, 14:30 Energetyka
Agnieszka Spirydowicz
Agnieszka Spirydowicz. Fot. autorki

– Realizacja żadnej strategii nie będzie możliwa bez przeprowadzenia wcześniejszego dialogu i dokonania ustaleń z najpoważniejszymi aktualnie graczami (i jednocześnie największymi pracodawcami), jakimi są spółki energetyczne i kopalnie – przekonuje Agnieszka Spirydowicz, koordynator Komitetu Transformacji Regionu Turoszowskiego niedaleko Elektrowni Turów w polemice do tekstu opublikowanego w BiznesAlert.pl.

Nawiązując do opublikowanego 1 kwietnia, na łamach serwisu BiznesAlert.pl, tekstu Hanny Schudy, należy zgodzić się z autorką, że aktualny kryzys mógłby zmienić nasze podejście do naukowców, lekarzy czy analityków. Niestety, samo z siebie nic się nie zmienia, a w najważniejszych dla naszego kraju kwestiach wciąż próbują dominować populiści, głusi nie tylko na racjonalne argumenty, ale też na fakty.

Właśnie tak sprawy się mają w przypadku, niezmiernie istotnego dla polskiej energetyki, unijnego projektu Platformy Regionów Górniczych w Procesie Transformacji (Platform for Coal Regions in Transition).
W szczególności, jeżeli chodzi o obszar Turoszowa i Bogatyni, wyjątkową aktywnością wykazują się organizacje, których retoryka nastawiona jest od początku na konfrontację interesu polskiego z interesem naszych najbliższych sąsiadów, a nawet całej Unii Europejskiej. Organizacje te, bez głębszej refleksji, powtarzają banały o rzekomej niemożliwości przeprowadzenia skutecznej transformacji energetycznej na Dolnym Śląsku, nie znając, bądź nie chcąc znać, rzeczywistego obrazu sytuacji.

Hanna Schudy, aktywistka stowarzyszenia Eko-Unia, przy okazji komentowania wydania nowej koncesji dla PGE w odkrywce Turów, próbuje przekonać opinię publiczną, że ruch ten zamyka drogę powiatowi zgorzeleckiemu do transformacji energetycznej i wsparcia unijnego. Hanna Schudy, ironicznie odnosząc się do radości pracowników kompleksu energetycznego, całkowicie błędnie zakłada, że nikt nie rozmawia z nimi o tym co będzie „po węglu”. Otóż nic bardziej mylnego!

Fakty

Obszar Turoszowa objęty jest intensywnymi działaniami władz rządowych i samorządowych, przy udziale lokalnych przedsiębiorców. Ukierunkowane są one na przeprowadzenie sprawiedliwej transformacji. Właśnie określenie „sprawiedliwa” wydaje się być kluczowe dla prawidłowego zrozumienia założeń idei Unii Europejskiej, której emanacją w tym przypadku jest Platforma Regionów Górniczych w Transformacji. Przed wydawaniem kategorycznych sądów, należy przeprowadzić rzetelną analizę sytuacji gospodarczej w regionach, dla których transformacja zmieni sytuację społeczną związaną m.in. ze źródłem pozyskiwania dochodów. Regiony te powinny być objęte szczególnym monitoringiem przez dedykowane do tego organizacje, pod warunkiem, że znają one lokalne uwarunkowania. Zadaniem tych organizacji powinno być odpowiedzialne zarządzanie i modelowanie zachodzącymi zmianami.

Jak do tej pory podmiotem, który najwięcej zrobił dla sprawiedliwej transformacji regionu Turoszowa, okazuje się być Zgorzelecki Klaster Rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii i Efektywności Energetycznej (ZKlaster). Podkreślić należy, że nie mówimy tu o planach, czy dobrych chęciach. W ramach ZKlastra powstają konkretne projekty oparte o odnawialne źródła energii oraz platformy międzynarodowego dialogu. Dzięki takiej aktywności udało się stworzyć dobry klimat dla inwestycji i przyciągnąć nowy kapitał.

Nie można pominąć faktu, że jedna z najnowocześniejszych inwestycji fotowoltaicznych w Polsce rozrasta się w Ręczynie, czyli nieopodal elektrowni PGE Turów. Budowa największego w Polsce, inteligentnego systemu sieci dystrybucyjnej dla w/w zespołu elektrowni fotowoltaicznych ruszyła we wrześniu ubiegłego roku. Cały projekt składa się z dwóch części. Inwestorem projektu sieci energetycznej jest spółka Gepol Dystrybucja, natomiast farmy fotowoltaicznej o docelowej mocy aż 55 MW – OZE Holding. Oba podmioty są członkami ZKlastra. Już podczas otwarcia budowy inwestorzy podkreślali duży potencjał obszaru wokół Bogatyni do budowy energetyki odnawialnej. Jego położenie sprzyja również rozwojowi innowacyjności oraz wymianie myśli technologicznej i konsultacji najnowszych rozwiązań z przedsiębiorcami i placówkami naukowymi w całej Europie.

– Nasz region, dzięki inwestycji w Ręczynie zyskuje drugie płuco energetyczne. Tym pierwszym jest oczywiście, już od dawna ukształtowana, energetyka konwencjonalna. Liczymy, że Klaster Zgorzelecki będzie przyczyniał się nie tylko do rozwoju dużych farm fotowoltaicznych, ale również mniejszych instalacji np. w okolicznych szkołach – mówił wówczas starosta zgorzelecki Artur Bieliński.

500 MW z Odnawialnych Źródeł Energii

Jaki jest aktualnie status prac, które ruszyły pół roku temu? Mimo bardzo ciężkiej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa i problemami w chińskich fabrykach (które są kluczowe dla rynku fotowoltaicznego), prace idą pełną parą. Zrealizowane zostały dostawy i montaż kluczowych elementów infrastruktury, w tym ważącego 60 ton transformatora. Wszystko wskazuje na to, że zgodnie z planem oddane zostaną instalacje PV w Ręczynie – 3MW jeszcze w kwietniu oraz 46MW w sierpniu. Tym bardziej, że obecnie inwestorzy pozyskują materiały od dostawców polskich.

Dodać należy, że w najbliższym czasie, na terenie działalności ZKlastra, będzie można zbudować projekty OZE o łącznej mocy 500 MW! Jest to niewątpliwie związane z transformacją, którą nasz region zaczyna przechodzić – z uzależnienia od energetyki konwencjonalnej, opartej głównie o węgiel brunatny,  w kierunku odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej.

Jeżeli chodzi o aktywność merytoryczną, przedstawiciele Klastra Zgorzeleckiego współpracują ściśle w Brukseli ze wspomnianą Platformą Regionów. Jak wiadomo, w ramach tego programu Komisji Europejskiej, na transformację m.in. takich terenów jak obszar Turoszowski, docelowo ma być rozdysponowanych blisko 7,5 mld. Euro. Platforma jest kluczową częścią inicjatywy dotyczącej transformacji regionów intensywnie wykorzystujących węgiel, zawartej jako element pakietu „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków”. Pod koniec zeszłego roku, przedstawiciele władz samorządowych i zarazem członkowie ZKlastra, przygotowali porozumienie, na bazie którego powstał Komitet Transformacji Regionu Worka Turoszowskiego. Jego rolą jest działanie na rzecz transformacji regionu węglowego, zgodnie z wymogami prawa krajowego i międzynarodowego, przy współpracy z Komisją Europejską, właśnie w ramach Platformy Regionów Górniczych w Transformacji. Inicjatorem powstania Komitetu był Zarząd Starostwa Powiatowego w Zgorzelcu. Jednym z najważniejszych zadań, do których powołano Komitet jest koordynowanie pozyskiwania i wykorzystywanie funduszy przeznaczonych na cele związane z transformacją obszaru węglowego.

Strategie dla Dolnego Śląska

Aktualnie współpraca z Komisją Europejską z jednej strony, a lokalnymi samorządami z drugiej, jest jednym z najważniejszych wyzwań dla ZKlastra. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego przyjął już 5 klastrowych projektów transformacyjnych. Dotyczą one samo-bilansowania energetycznego regionu, edukacji, a w szczególności tworzenia nowych kadr i przekwalifikowywania pracowników, rozwoju turystyki oraz oczywiście rozwoju nowych źródeł energii.

Najważniejszym osiągnięciem jest stworzenie i przyjęcie strategii dla obszaru Worka Turoszowskiego, obejmującej plan działań dla całego powiatu zgorzeleckiego. Ujęto w niej nie tylko aspekty transformacji energetycznej , ale też ogólnego rozwoju powiatu i przyciągania nowych inwestorów.

Warto przypomnieć, że dwa miesiące temu, we Wrocławiu, odbyło się pierwsze spotkanie grupy roboczej ds. Regionów Węglowych w Transformacji. Komisja Europejska, przy wsparciu państw członkowskich, planuje wydać nawet 50 miliardów euro na łagodzenie społeczno-ekonomicznych skutków przejścia do zero-emisyjnej gospodarki. Wszystko to w ramach tzw. European Green Deal – Europejskiego Zielonego Ładu. Nieprzypadkowo, miejscem spotkania był Wrocław. To właśnie Dolny Śląsk, a w szczególności region Worka Turoszowskiego (w tym miasta Bogatynia i Zgorzelec) jest najbardziej zainteresowany wsparciem w procesie transformacji.

Z dotychczasowej współpracy Klastra Zgorzeleckiego z administracją publiczną wynika, że priorytetem dla Dolnego Śląska jest stworzenie strategii dla wszystkich regionów węglowych na terenie województwa. Powinny one zawierać sposoby na zarządzenie zmianą w zakresie energetyki, ale także zmianą społeczną i gospodarczą. Pozwoli to skorzystać z środków, które będą przeznaczone na transformację.

Niezaprzeczalnie jednak, przygotowanie i realizacja żadnej strategii nie będzie możliwa bez przeprowadzenia wcześniejszego dialogu i dokonania ustaleń z najpoważniejszymi aktualnie graczami (i jednocześnie największymi pracodawcami), jakimi są spółki energetyczne i kopalnie.